Relacje międzyludzkie w naszym państwie.

Relacje między naszymi obywatelami to niełatwy temat i od wielu lat specjaliści od nauk społecznych badają tą tematykę. Nie od dziś wiadomo, że w czasie pokoju „Polak Polakowi wilkiem”, natomiast gdy pojawi się jakieś zewnętrzne zagrożenie, w patriotycznym zrywie potrafimy zjednoczyć siły i stawić czoło wspólnemu wrogowi. Jednak takich budujących chwil nie ma zbyt wiele w naszym kraju. Polacy są podzieleni pod kątem poglądów politycznych, społecznych, ekonomicznych i wielu innych, co bardzo często jest przedmiotem sporów i bratobójczych walk. Fora internetowe pełne są internautów wylewających swoje żale, a niemal każdy post to krytyka kogoś lub czegoś.

Powszechna jest zazdrorelacjeść wobec tego co posiada ktoś inny. Z wielu badań opinii publicznej wynika, że Polak nie lubi gdy jego sąsiadowi się powodzi i złorzeczy swojemu rodakowi. Najczęstszym polem konfliktów jest jednak nic innego jak polityka. Ten temat dzieli polaków od kiedy można o tym otwarcie mówić, a więc od 1989 roku, gdy tryumfalnie odzyskaliśmy wolność po latach spędzonych pod obcasem komunistycznej cenzury. Rozpoczęcie tematu działań prowadzonych przez aktualną ekipę rządzącą podczas rodzinnej kolacji, gdzie wspólnie, przy jednym stole siedzi kilka pokoleń Polaków, prawie za każdym razem kończy się poważną kłótnią. Obserwując debatę polityczną między rywalizującymi partami politycznymi także można odnieść wrażenie, że zamiast merytorycznych rozmów mamy do czynienia z osobistymi przytykami i udowadnianiem błędów drugiej strony, ot tak dla samego faktu wykazania po czyjej stronie jest racja.